Na wesołej uczcie król oznajmia Tomaszowi Boleyn, że ma zamiar nadać jemu i jego rodzinie tytuł szlachecki, sam Tomasz zostanie hrabią i lordem Tajnej Pieczęci a jego syn Jerzy lordem Rochford…Boleyn nie posiada się z radości…jego wielki plan powoli acz niestrudzenie zostaje wprowadzony w czyn…król wysyła go do papieża i cesarza, aby przedstawił im sprawę rozwodu w świetle ewentualnego odejścia jego królestwa spod kurateli kościoła katolickiego…Anna dziękuje królowi za łaski, jakie wyświadczył jej rodzinie…Henryk przyjmuje podziękowania i oznajmia, że będzie tego więcej…a na razie ofiarowuje jej pałac, który niegdyś należał do kardynała Wesley’a I który tak bardzo jej się podobał…Anna posmutniała i on to od razu zauważył…zapytał czy ją zasmucił? Unieszczęśliwił? Anna zaprzeczyła i oświadczyła, że nieszczęśliwa czułaby się tylko w jednym przypadku, gdyby przestał ją kochać…Henryk popatrzył na nią zakochanym wzrokiem i zarzekł się,że prędzej Londyn utopi się w Tamizie nim on przestanie ją kochać…a potem czule ją pocałował…pocałunek widział Tomasz More i ambasador Hiszpanii…obaj się zastanawiali, czy król naprawdę robi to wszystko dla tej kobiety?
Copyright @ 2010-2011 - adres strony http://www.onlinepm.pl/dynastia-tudorow/; kopiowanie artykulow z tej strony bez wiedzy administratora jest niezgodne z prawem i surowo karane.