Wieczorem do mieszkania Gazdów przychodzi babcia Krystyna…opowiada Joannie, że po nocach nie mogła spać, że ruszyło ją sumienie, że w końcu jest babcia dzieci i chce je wziąć d siebie… i może uda jej się lepiej je wychować niż własnego syna…Joanna nic nie podejrzewa i wierzy w jej każde słowo, bo niby, dlaczego nie? Gdy dzieci przychodzą z laptopem,aby zaradziła temu, że komputer się zawiesił. Joanna przedstawia sprawę myśląc, że dzieciaki ucieszą się z tego,że zamieszkają z własną babcią,…ale dzieci miny mają nieszczególne…nie cieszą się jak spodziewała się Joanna…zdziwione pytają czy już nie będą z nią mieszkać…jakoś nie może to do nich dotrzeć…babcia każe im się pakować, bo już dziś będą spać w nowym domu…Karol pyta Joanny czy będzie ich odwiedzać…młoda kobieta solennie obiecuje,że zawsze, kiedy tylko będzie chciał…dzieci wychodzą się spakować, Krystyna uśmiecha się wyrozumiale, a Joanna ma łzy w oczach patrząc na stół, gdzie leżą kawałki papieru, z których dzieci robiły origami…
Joanna idzie z przyjaciółkami do pubu na parę drinków… opowiada im o propozycji Marcina… Ula twierdzi, że chłopak kocha się w Joannie, że na razie wspólna firma,potem wspólne mieszkanie a w końcu wspólne dziecko…Joanna się śmieje, że z dzieckiem to tak jakby już to przerabiali…opowiada też, że zadzwonił jej były chłopak, bo ma dla niej film,który ona bardzo chciała obejrzeć…koleżanki tłumaczą jej,że może powinien jej pomóc...
JOANNA umówiła się na rozmowę z ojcem bliźniaczek, prezesem firmy, dla której kiedyś pracowała,…ale niestety sympatyczny pan Tomasz nie miał dla niej etatu…przypomniał jej,że tak się poznali, gdy zażegnywała konflikt między zwolnionym pracownikiem a prezeską…Joanna była mocno rozczarowana …pani prokurator i komisarz przesłuchują...
MARCIN bardzo zainteresowany, kto został z dziećmi…a gdy Joanna odparła, że dzieci już nie ma ….W głosie Marcina było coś takiego…Jola, mimo, że zachowuje się bardziej niż idiotycznie powiedziała jednak coś, co dało do myślenia Joannie…otóż z jakąś dziwną przenikliwością stwierdziła, że takie zimne ryby jak była teściowa Elżbiety, która na początku...
Bardzo fajne i ciekawe witryny internetowe: przeciski -Copyright @ 2010-2011 - adres strony http://www.onlinepm.pl/chichot-losu/; zabronione jest kopiowania artykulow z tej strony internetowej bez zgody wlasciciela portalu.