Joanna stara się pocieszyć dzieci, ale nie bardzo wie jak to zrobić…leżą wszyscy na jednym łóżku i wszyscy płacząc proszą Boga,aby to był tylko senny koszmar… Ale budzą się rano i rzeczywistość jest taka sama jak wczorajszego wieczora…Joanna próbuje dodzwonić się do szefa, ale ten nie odbiera…a w pracy szef szaleje…nie chce słuchać Marcina, gdy ten wspomina coś o dzieciach…wszystko idzie nie tak jak trzeba…Joanna jest mu potrzebna, chociaż na pół godziny, a ona twierdzi, że nawet na pół godziny nie da rady wpaść… Joanna szykuje się z dziećmi do wyjścia, gdy przychodzi policjant…umawia się z nią na rozmowę wieczorem… przynosi zabawkę znalezioną w samochodzie…Joanna wychodzi z dziećmi do parku…chce jakoś zrobić, aby choć na chwilkę zapomniały o nieszczęściu,…ale Karol mówi, że przychodzili tu z mamą…młoda kobieta stara się jak może, ale czuje, że nie bardzo jej to wychodzi…w pewnej chwili, gdy ona rozmawia przez telefon Karol taranuje dwóch chłopców grających w piłkę…przewraca się i rozbija głowę… Joanna wpada w panikę…zabiera chłopca na pogotowie…na szczęście nic złego się nie stało…
Ekipa śledcza ogląda samochód Elżbiety…biegły twierdzi, że kobieta nie miała żadnych szans…ktoś przeciął przewód hamulcowy…płyn wyciekał i po prostu hamulec nie zadziałał…pani prokurator nadzorująca śledztwo chce uznać to za zabójstwo…komisarz najchętniej sprawę by umorzył… Joanna wyciąga z torebki, którą przyniósł policjant telefon przyjaciółki…pyta Agnieszkę o...
Joanna wyprasza od szefa tydzień wolnego, aby pochować przyjaciółkę i uporządkować sprawy… na pogrzebie jest dużo ludzi, ale dzieci ich nie znają…pewien mężczyzna przygląda się dzieciom i Joannie. Po pogrzebie wracają do domu…do pustego domu…nazajutrz posłaniec przynosi paczkę…Joanna stara się, aby dzieci nie wiedziały, co jest w tej paczce…otwiera ją dopiero...
W parku spotykają jadącego na rowerze Marcina…zatrzymuje się chwilkę z nimi rozmawia…Joanna przedstawia sobie obu panów…i gdy kończy się już ta wyprawa, pod domem Gazdów, nagle Darek stwierdza,że Marcin kocha się w Joannie…kobieta jest zdziwiona…przecież ledwo się znają i jest chrześniakiem jej szefa…mówi Darkowi, że nie...
Bardzo fajne i ciekawe witryny internetowe: clothesfamily.net/ -Copyright @ 2010-2011 - adres strony http://www.onlinepm.pl/chichot-losu/; zabronione jest kopiowania artykulow z tej strony internetowej bez zgody wlasciciela portalu.